Sesja z psem w Warszawie, która pokazuje, jaki Twój pies jest naprawdę
Twój pies nie usiedzi w miejscu, nie zna komendy „zostań", chowa się przed obcymi albo jest już siwy na pysku. Świetnie. Właśnie takie psy fotografuję najczęściej i właśnie z takich wychodzą zdjęcia, do których wracasz latami. Nie ustawiam psa do kadru. Czekam, aż będzie sobą, i wtedy naciskam spust.
Psy, które są sobą przed obiektywem
Seniory, adopciaki, roczne rozrabiaki i psy lękowe. Zobacz, jak wyglądają zdjęcia, kiedy pies nie musi pozować.
Sesja z psem w Warszawie: pakiety i ceny
Sesja trwa około godziny albo dwóch, zależnie od pakietu i od tego, jak szybko pies się rozkręca. Prowadzenie na planie, edycja i prywatna galeria online są w każdym pakiecie. W obrębie Warszawy nie doliczam dojazdu, a fakturę VAT wystawiam na życzenie.
Pakiet Srebrny
Dobry na spokojną sesję z jednym psem: senior, adopciak albo pies, który dopiero oswaja się z aparatem.
-
Około 1 godziny sesji Godzina spokojnie wystarcza na jednego psa, razem z czasem na oswojenie się ze mną i z aparatem. O tempie decyduje pies, nie stoper.
-
Do 200 zdjęć w galerii do wyboru To liczba kadrów, które trafiają do prywatnej galerii online i z których wybierasz. Dostęp do niej masz tylko Ty.
-
Studio, plener albo Twój dom Plener (Skaryszewski, Pole Mokotowskie, Łazienki), studio na Pradze lub Targówku z naturalnym światłem albo Twój dom, jeśli tam pies czuje się najpewniej. Wynajem studia jest wliczony w cenę, bez dopłat za lokalizację.
-
Poradnik przed sesją Po rezerwacji wysyłam kilka wskazówek pod Twojego psa: co zabrać, czy przed sesją warto zrobić spacer i jak go zaplanować. Twój spokój przenosi się na psa, więc o to zadbamy najpierw.
-
Galeria w 4-5 dni, retusz 10 zdjęć Cała galeria jest opracowana kolorystycznie w spójnej stylistyce. Z niej wybierasz 10 kadrów do dokładnego retuszu, gotowe w tym samym terminie. Psa pokazuję takim, jaki jest, bez sztucznego wygładzania.
Pakiet Złoty
Sprawdza się przy dwóch psach albo gdy chcecie i plener, i kilka ujęć w innym miejscu.
-
Około 2 godzin sesji Więcej czasu bez pośpiechu: kilka lokalizacji, dłuższe przerwy i miejsce na to, żeby pies się rozkręcił po swojemu.
-
Do 400 zdjęć w galerii do wyboru Dwa razy więcej kadrów w galerii do wyboru niż w krótszym pakiecie, więc obok spokojnych portretów zostaje miejsce na ujęcia w ruchu.
-
Plener i studio łączone Część sesji możemy zrobić w plenerze, a część w studiu na Pradze lub Targówku, albo u Ciebie w domu, jeśli tam pies czuje się najpewniej. Wynajem studia jest wliczony w cenę, bez dopłat za lokalizację.
-
Dwa psy w jednej sesji Przy dwóch psach przyda się ktoś, kogo dobrze znają, więc zaproś na sesję drugiego domownika. Sposób pracy opisuję niżej, w sekcji o dwóch psach naraz.
-
Galeria w 4-5 dni, retusz 20 zdjęć Cała galeria jest opracowana kolorystycznie w spójnej stylistyce. Z niej wybierasz 20 kadrów do dokładnego retuszu, gotowe w tym samym terminie. Pliki pobierasz w pełnej jakości, kiedy chcesz.
Pakiet Platynowy
Projekty rozbudowane: kilka lokalizacji, cała rodzina razem z psem, dużo różnych kadrów.
-
4 godziny sesji Z przerwami wtedy, kiedy pies ich potrzebuje. Te godziny możemy zrobić jednym ciągiem albo rozbić na dwa bloki, nawet innego dnia, żeby nikt nie kończył zmęczony.
-
Do 800 zdjęć w galerii do wyboru Materiał z kilku lokalizacji i kilku godzin, więc w galerii znajdziesz psa w bardzo różnych nastrojach i porach dnia.
-
Kilka lokalizacji do wyboru Łączymy plener, studio na Pradze lub Targówku i dom, żeby pokazać psa w różnych klimatach. Wynajem studia jest wliczony w cenę, bez dopłat za lokalizację.
-
Cała rodzina razem z psem Rodzinny pies wchodzi we wspólny kadr tak samo naturalnie jak reszta domowników. Puszczam wszystkich w interakcję i łapię to, co dzieje się samo.
-
Galeria w 4-5 dni, retusz 40 zdjęć Cała galeria jest opracowana kolorystycznie w spójnej stylistyce. Z niej wybierasz 40 kadrów do dokładnego retuszu, gotowe w tym samym terminie. Pliki pobierasz w pełnej jakości, kiedy chcesz.
Znasz ten moment, kiedy patrzysz na telefon pełen tysiąca zdjęć swojego psa i żadne nie oddaje tego, jaki on jest. W kadrze zawsze wychodzi albo zamazana plama w biegu, albo sztywne zwierzę patrzące gdzieś w bok. Chcesz jedno zdjęcie, na które spojrzysz za dziesięć lat i powiesz „to był dokładnie on".
Po to jest ta sesja. Nie po to, żeby pies grzecznie usiadł i spojrzał w obiektyw, tylko żeby na zdjęciach był sobą: rozbrykany, dostojny, przestraszony, głupkowaty, jakikolwiek jest naprawdę.
Twój pies może być dokładnie taki, jaki jest
Nie musisz go do niczego przygotowywać. Nie musi umieć sztuczek, chodzić przy nodze ani pozować.
Może ciągnąć na smyczy przez całą sesję. Może się bać aparatu, mnie i połowy parku. Może być rocznym rozrabiaką albo trzynastoletnim seniorem, który ledwo wstaje. Może szczekać na wszystko, co się rusza, albo chować się za Twoimi nogami. To wszystko jest w porządku i nic z tego nie psuje sesji.
Jak wygląda nasza sesja, krok po kroku
Nie wrzucam Cię z psem na głęboką wodę. Prowadzę przez to od pierwszej wiadomości do gotowych zdjęć.
Najpierw poznaję psa, dopiero potem wybieram miejsce.
Zanim cokolwiek ustalimy, opowiadasz mi o swoim psie. Ile ma lat, czego się boi, co uwielbia, czy da się go zawołać, czy raczej robi swoje. To decyduje o wszystkim, co potem.Dobór miejsca pod charakter psa.
Nerwowy pies dostanie ciche miejsce bez tłumu. Aktywny dostanie otwartą przestrzeń do biegania. Senior dostanie coś blisko i bez długiego marszu.Pomysł na kadry.
Ustalamy, czego chcesz. Same portrety psa, wy razem, pies w akcji, spokojne ujęcia seniora. Plan idzie za tym, co jest dla Ciebie ważne.Krótki poradnik przed sesją.
Wysyłam kilka wskazówek pod Twojego psa: co zabrać, czy warto wcześniej wyjść na spacer i jak się nie nakręcać jego zachowaniem.Dzień sesji, w tempie psa.
Zaczynamy powoli, pierwsze minuty to oswajanie, nie zdjęcia. Potem pracuję, a Ty po prostu jesteś ze swoim psem. Kończymy wtedy, kiedy pies ma dość, a nie kiedy skończy się stoper.Wybór zdjęć.
Po sesji dostajesz prywatną galerię online. Spokojnie przeglądasz i wybierasz te, które chwytają Cię najbardziej.Odbiór.
Edytowane zdjęcia trafiają do galerii w ciągu 4-5 dni roboczych. Pobierasz je w pełnej jakości, kiedy chcesz.Jak pracuję z każdym rodzajem psa
Nie mam jednej metody na wszystkie psy. Dopasowuję sposób pracy do charakteru i potrzeb konkretnego zwierzaka. Poszukaj swojego psa i zobacz, co konkretnie robię.
Senior
Zero biegania i wstawania na komendę. Ustawiam się nisko, na jego poziomie, i czekam, aż położy się tam, gdzie sam wybierze. Skracam sesję, robię przerwy, dużo kadrów z pozycji leżącej. To najczęstszy powód, dla którego ludzie do mnie piszą.Pies lękowy
Na początku nie robię ani jednego zdjęcia. Kucam bokiem, nie patrzę mu w oczy, nie wyciągam ręki, pozwalam obwąchać sprzęt. Fotografuję dopiero, gdy przestaje mnie śledzić wzrokiem. Opiekun jest cały czas blisko.Adopciak, który uczy się ufać
Tak samo jak przy lękowym, tylko wolniej. Nie forsuję żadnego ujęcia. Jeśli pies chce przerwę, ma przerwę. Zdjęcia robię z dystansu długim ogniskowym, żeby nie wchodzić mu w przestrzeń.Reaktywny wobec innych psów
Umawiam sesję na godzinę i miejsce, gdzie nie spotkamy innych psów, najczęściej wczesny poranek w bocznej części parku. Trzymam bufor przestrzeni, pracuję szybko, nie prowokuję. Sesja jest wyłącznie dla was.Pies po operacji albo z ograniczonym ruchem
Ustalam z opiekunem, na ile psu wolno się ruszać, i cały plan układam pod to. Bez skoków, bez biegu, blisko punktu startu. Charakter pokazuję w statycznych, spokojnych kadrach.Pies po amputacji albo niewidomy
Fotografuję go takim, jaki jest, niczego nie chowam ani nie retuszuję. Przy niewidomym psie pracuję głównie dźwiękiem, nie ruchem, żeby wiedział, gdzie jestem, i nie płoszył się.Roczny rozrabiaka bez hamulców
Nie walczę z energią, tylko ją kanalizuję. Piłka, aport, bieg w Twoją stronę. Ustawiam wysoki czas migawki i strzelam seriami, żeby złapać ostry kadr w pełnym pędzie.Szczeniak
Krótkie serie po kilka minut i długie przerwy na wyszalenie. Nie zmuszam do niczego, gdy ma dość. Nastawiam się na chaos od początku, więc nikt się nie frustruje, że „nie chce pozować".Dwa psy naraz
Proszę o drugą osobę do pomocy, biorę więcej przysmaków i więcej czasu. Najpierw fotografuję każdego osobno, potem czekam cierpliwie na ten jeden moment, gdy oba patrzą w tę samą stronę.Pies miejski, który nie zna lasu
Nie wywożę go tam, gdzie się gubi. Fotografuję na jego terenie, choćby na Pradze pod muralami, gdzie czuje się pewnie i jest sobą od pierwszej minuty.Pies rodzinny, który dorastał z dziećmi
Nie ustawiam nikogo, bo psa i trójki dzieci nie da się ustawić. Puszczam ich w interakcję i łapię to, co się dzieje samo. Wchodzi we wspólny kadr tak samo naturalnie jak reszta domowników.Pies pary
Traktuję go jak pełnoprawnego bohatera zdjęć we dwoje, a nie rekwizyt na jedno ujęcie. Kadruję tak, żeby był w środku relacji, nie z boku.Pies, który ma być z Tobą w kadrze
Trzymając psa, przestajesz myśleć o aparacie, a on uspokaja się, bo czuje Twoje dłonie. Dlatego wspólne ujęcia wychodzą szczerze i często sprawdzają się później również jako zdjęcia wizerunkowe.Nie ma Twojego przypadku na liście? Napisz, prawie zawsze znajdziemy rozwiązanie.
Dlaczego psy lękowe i seniory wychodzą u mnie inaczej
Powiem wprost, skąd to się bierze. Fotografuję od 2018 roku, na pełen etat od 2020, i psy są stałą częścią mojej pracy od początku. Pracowałem z bardzo różnymi charakterami i niewiele zachowań jest w stanie mnie zaskoczyć.
Sekret pracy z trudnym psem jest ten sam, co z każdym przestraszonym stworzeniem: rozładować napięcie i poczekać, aż przestanie się pilnować. Ćwiczę to na każdej sesji, bo ludzie też wchodzą przede mną spięci, z gotowym „ja się do zdjęć nie nadaję". Przy psie działa to tylko szybciej, bo pies bardzo szybko wyczuwa Twoje napięcie. Twój spokój przenosi się na niego.
Do tego dochodzi refleks. Pies nie powtórzy ujęcia na zawołanie. Albo złapię moment, gdy przechyla głowę, albo gdy senior spogląda na Ciebie tak, jak patrzy tylko na Ciebie. Jeśli go nie złapię, tego momentu już nie będzie. Po ponad 600 sesjach nauczyłem się pracować szybko i nie panikować, kiedy nic nie idzie zgodnie z planem. Przy psach rzadko idzie.
Gdzie fotografuję psy
Wybieram miejsca, które dają psu swobodę, mniej oblegane, bez tłumu przechodniów zaglądających w obiektyw.
W Warszawie najczęściej pracuję w Parku Skaryszewskim, na Polu Mokotowskim i w cichszych częściach Łazienek, gdzie o poranku prawie nie ma ludzi. Te same miejsca znam z każdej innej sesji plenerowej, więc wiem, gdzie o której godzinie pada dobre światło i gdzie pies będzie miał spokój. Lubię też Bulwary Wiślane o zachodzie słońca, Las Kabacki i murale Pragi jako mocne, surowe tło. Do sesji z psem lękowym dobieram miejsca zaciszne, gdzie nic go nie zaskoczy, a psu, który potrzebuje ruchu, szukam otwartej przestrzeni z legalnym wybiegiem.
Kiedy plener nie wchodzi w grę, bo pada, marznie albo o czwartej jest już ciemno, mamy studio na Pradze lub Targówku z naturalnym światłem i wynajmem wliczonym w cenę pakietu. Dla lękliwego psa kontrolowana przestrzeń bywa lepsza niż park, bo szybciej się w niej uspokaja. Sesja zdjęciowa z psem w Warszawie może się odbyć też u Ciebie w domu, jeśli tam Twój pies czuje się najpewniej.
Pies to najczęstszy, ale nie jedyny pupil w kadrze. Sesja z kotem najlepiej wychodzi u Ciebie w domu, a sesja z koniem w Warszawie oznacza wyjazd do stajni pod miastem.
Co mówią opiekunowie
„Mam owczarka, który nie usiedzi sekundy, i byłam pewna, że z sesji nic nie wyjdzie. Tomek w ogóle się tym nie przejął, powiedział, żebym go po prostu wypuściła i bawiła się z nim jak zwykle. Połowa zdjęć to on w biegu z uszami na wietrze. Pokazują go dokładnie takim, jaki jest naprawdę."
Weronika Sadłowska, lekarka weterynarii, Mokotów, maj 2026 (owczarek, 3 lata)„Robiliśmy sesję z naszym starym goldenem, bo wiedzieliśmy, że to już ostatnie miesiące. Bałem się, że będzie to smutne i sztywne, a wyszło ciepło i naturalnie. Tomek dał nam czas, nie poganiał, poczekał, aż pies się położy tak, jak lubi. Mamy zdjęcia, do których wracam do dziś."
Krzysztof Bieniek, kierownik magazynu, Białołęka, marzec 2026 (golden retriever, 13 lat)„Nasz beagle z adopcji to jedna wielka energia i myślałam, że fotograf się zniechęci po dziesięciu minutach. Tomek pracował krótkimi seriami, dawał mu się wyszaleć i czekał. Zdjęcia pokazują go dokładnie takim rozrabiaką, jakim jest. Zero sztucznego pozowania."
Dominika Rzepka, graficzka, Ochota, luty 2026 (beagle, 2 lata)Zanim napiszesz, najczęstsze pytania
Sesja z psem w Warszawie zaczyna się od jednej wiadomości
Najlepsze sesje zaczynają się od zwykłej wiadomości, nie od formularza. Napisz mi, jaki jest Twój pies. Ile ma lat, czego się boi, co kocha, czy szaleje, czy raczej leży. Odpowiem w ciągu kilku godzin z propozycją terminu i pakietem dopasowanym do niego.
Nie wiesz, który pakiet wybrać? Po prostu opisz swojego psa, a ja podpowiem, co ma sens.











