Cennik O mnie Blog Kontakt Zarezerwuj

Fotograf dziecięcy · Warszawa

Sesje dla dzieci,
które zatrzymują
prawdziwy moment.

Za kilka lat nie będziesz pamiętać ulubionej zabawki swojego trzylatka. Zdjęcia nie zatrzymują czasu. Ale pozwalają do niego wrócić.

Zdjęcia gotowe w 4-5 dni Pierwsze 15 min bez aparatu Dojazd po Warszawie gratis Sesje po PL, EN, ZH

Cennik sesji dziecięcych w Warszawie

Pakiet Srebrny

Na pierwszą sesję lub gdy chcesz mieć naturalne zdjęcia z jednego konkretnego etapu - pierwsze kroki, urodziny, powrót ze szpitala.

790
  • do 1,5 godz. sesji ?Pierwsze 15 minut aparat leży. Maluch oswaja się z przestrzenią i ze mną. Kiedy przestaje mnie zauważać - wtedy zaczynam robić zdjęcia. 90 minut łącznie daje spokój bez pośpiechu.
  • do 200 zdjęć w galerii ?Gotowe, edytowane zdjęcia w prywatnej galerii online. Pełna rozdzielczość, nadaje się do druku w dużym formacie. Galeria aktywna 30 dni, link tylko dla Ciebie.
  • Plener lub studio ?Łazienki Królewskie, Park Skaryszewski, Bulwary Wiślane albo studio na Pradze lub Targówku. Nie narzucam miejsca - proponuję to, co pasuje do wieku dziecka i pogody.
  • Galeria w 4-5 dni ?Licznik startuje od dnia sesji. Galeria jest gotowa, zanim emocje opadną i zanim zdążysz powiedzieć dziecku, że dostanie zdjęcia.
  • Pełna prywatność ?Nie publikuję zdjęć dzieci bez wyraźnej zgody rodziców. To zasada, nie opcja. Żadnych wyjątków.
Dojazd w obrębie Warszawy bez dopłat

Pakiet Platynowy

Kompletna dokumentacja etapu życia dziecka - plener, dom i wszystko pomiędzy. Dla rodziców, którzy chcą mieć naprawdę wszystko.

2 490 zł+
  • 4+ godz. sesji ?Można zacząć od porannej rutyny w domu - śniadanie, zabawa w piżamach - a potem wyjść na plener. Dwa zupełnie różne klimaty w jednym dniu, kompletna historia dziecka.
  • do 800 zdjęć w galerii ?Prywatna galeria z pełną rozdzielczością, aktywna przez 30 dni. Link i hasło tylko dla Ciebie - do udostępnienia rodzinie kiedy chcesz.
  • Dom i plener w jednym ?Sesja w domu daje kadry, których nie da plener: codzienność, zabawki, ulubiony kąt pokoju. Połączenie obu daje kompletny obraz tego, jak dziecko wyglądało w tym konkretnym wieku.
  • Galeria w 4-5 dni ?Galeria gotowa w 4-5 dni roboczych od dnia sesji, niezależnie od ilości materiału.
  • Pełna prywatność ?Nie publikuję zdjęć dzieci bez wyraźnej zgody rodziców. To zasada, nie opcja. Żadnych wyjątków.
Dojazd w obrębie Warszawy bez dopłat

Edytowane zdjęcia trafiają do galerii w ciągu 4-5 dni od sesji. Rezerwacja zadatkiem 30% (Przelewy24, karta lub BLIK). Faktura VAT na życzenie.

Sesje poza Warszawą - Trójmiasto, Kraków, Wrocław, Mazury - dostępne po uzgodnieniu kosztów dojazdu.

Robicie je dla siebie za dziesięć lat.

Nie chodzi o ładne zdjęcia. Chodzi o to, żeby za dziesięć lat móc pokazać córce, jak wyglądała, kiedy miała dwa lata i biegała po parku z gałązką w ręku. Żeby syn mógł zobaczyć, jak wyglądał jego pierwszy roczek - nie na rozmazanym telefonie, ale na zdjęciu, które naprawdę coś pokazuje.

Telefon robi tysiące fotek. Ale nie ma wśród nich ani jednego kadru, przy którym naprawdę zatrzymujesz wzrok. Sesja zdjęciowa dla dzieci w Warszawie to nie produkt - to decyzja, że ten etap życia dziecka zasługuje na coś trwałego.

Mam rodziny, które fotografuję od ciąży. Dzieci, które pierwszy raz widziałem jako noworodki, a teraz same biegną do aparatu. Mama powiedziała mi kiedyś po sesji rodzinnej, że to pierwsze wspólne zdjęcie z córką od miesięcy - telefon jest pełen fotek dziecka, ale jej samej na żadnym nie ma. To jest dokładnie ten moment, dla którego to robię.

Dziecko nie musi się uśmiechać. Nie musi patrzeć w aparat. Nie musi być grzeczne ani siedzieć spokojnie. Nie musi w ogóle wiedzieć, że jest fotografowane.

Najlepsze zdjęcia powstają wtedy, gdy dziecko jest sobą. Dwulatek w środku płaczu ma na twarzy coś, czego żadna poza nie zastąpi. Trzylatka wpatrzona w mrówkę na ziemi jest bardziej sobą niż kiedy stoi prosto i patrzy w obiektyw. Pięciolatek, który właśnie zapomniał, że jestem - to jest moment, którego szukam.

Jeśli boisz się, że Twoje dziecko nie będzie współpracować - jesteś dokładnie w grupie rodziców, z którymi pracuję najczęściej.

Dwulatek w środku płaczu ma na twarzy coś, czego żadna poza nie zastąpi.

Najpierw buduje się relację, dopiero potem zdjęcia.

Pięcioletni Franek powiedział mi przy wejściu, że nie będzie pozował. Usiadł w kącie i skrzyżował ręce. Zamiast wyciągać aparat, usiadłem obok niego i rozmawialiśmy o dinozaurach. Dziesięć minut później wstał, wziął swojego niemowlęcego brata na ręce i spojrzał na mnie pytająco. Zrobiłem zdjęcie. Jedno z najlepszych w portfolio.

Wtedy zrozumiałem, że w fotografii dzieci najpierw buduje się relację, dopiero potem zdjęcia. I że dzieci nie wyczuwają aparatu - wyczuwają intencję. Jeśli czują, że ktoś naprawdę chce z nimi być, a nie tylko ich sfotografować, wszystko staje się prostsze.

Dziś fotografowanie dzieci to większość mojej pracy - i jedyny typ sesji, gdzie nigdy nie wiem, co się wydarzy. Właśnie dlatego za każdym razem jest inaczej.

Podążam za dzieckiem, nie odwrotnie.

"Przez całą sesję podążam za dzieckiem, nie odwrotnie."

Pierwsze 10-15 minut aparat leży. Maluch sprawdza studio, biega po plenerze, bawi się rekwizytami. Pytam go o zabawki, o imię pluszowego misia, o to co lubi jeść. Kiedy dziecko przestaje mnie traktować jak obcego z aparatem i zaczyna traktować jak kogoś, kto po prostu tu jest - wtedy zaczynam robić zdjęcia.

Plan sesji jest elastyczny, bo dzieci nie trzymają się planów. Dwulatek za mamą, niemowlak który zasnął w połowie, rodzeństwo które się kłóci przez pierwszą godzinę - to nie są problemy. To jest materiał.

Dzieci nie psują sesji. Dzieci są sesją.

Fotografowałem dzieci przez pierwsze 20 minut płaczące na widok studia. Dwulatka, który siedział za mamą przez pół sesji - przez całą pierwszą część robiłem zdjęcia tylko jego oczu zza jej nogi, a te zdjęcia rodzice mają teraz wydrukowane w formacie 60x90. Rodzeństwo, które kłóciło się przez pierwszą godzinę.

Szczególnie dobrze wiem, jak pracować z:

  • Dziećmi nieśmiałymipotrzebują więcej czasu na oswojenie. Daję go bez pytania i bez presji.
  • Dziećmi nadwrażliwymi sensoryczniestudio może być przytłaczające. Uzgadniamy wcześniej co zmienić: inne światło, mniej sprzętu, spokojniejsze otoczenie.
  • Rodzeństwemdwoje dzieci to nie podwójna trudność, to zupełnie inna dynamika. Wiem, kiedy fotografować razem, kiedy osobno.
  • Niemowlętamimają swój rytm i nie da się go zmienić. Sesja idzie za rytmem dziecka, nie za planem fotografa.
  • Dziećmi po złych doświadczeniach z poprzednich sesjizaczynam wolniej, bez presji, aparat pojawia się dopiero kiedy dziecko samo jest gotowe.

Plener czy studio?

Na zewnątrz

Plener

Daje więcej swobody - dziecko może biegać, eksplorować, być sobą w ruchu. Pracujemy najczęściej w Łazienkach Królewskich, Parku Skaryszewskim i na Bulwarach Wiślanych. Najlepsze światło w Łazienkach jest późnym popołudniem, kiedy słońce świeci nisko między drzewami.

Wewnątrz

Studio

Studio na Pradze lub Targówku sprawdza się z niemowlakami i z rodzinami, które chcą konkretnego klimatu zdjęć. Ma też tę zaletę, że deszcz nie jest problemem.

Masz wątpliwości, co wybrać? Napisz, ile ma lat dziecko - zaproponuję opcję dopasowaną do waszej sytuacji.

Jak się przygotować

Dobra sesja zdjęciowa z dzieckiem nie wymaga od rodziców żadnego przygotowania fotograficznego. Po rezerwacji dostajesz przewodnik: co ubrać, czego unikać, jak przygotować dziecko dzień wcześniej.

  • Dziecko wyspane i najedzone - rozdrażniony maluch to utrudniona sesja dla wszystkich.
  • 2-3 zestawy ubrań - zmiana stroju odświeża energię i daje większą różnorodność zdjęć.
  • Ulubiona zabawka - pomaga na początku, kiedy oswajanie z aparatem jeszcze trwa.
  • Nie próbuj ustawiać dziecka w trakcie sesji - każde słowo od rodzica zmienia wyraz twarzy malucha.

Opinie rodziców

Miałam zero nadziei, że Kacper w ogóle będzie współpracował. Ma 2,5 roku i zwykle na widok aparatu idzie w drugą stronę. Tomek przez pierwsze 15 minut w ogóle go nie fotografował, tylko gadał z nim o autach. Potem Kacper sam zaczął mu pozować. Zdjęcia mamy wydrukowane w salonie.

Weronika D., mama Kacpra

sesja plenerowa, Łazienki Królewskie

Kupiliśmy voucher na sesję córki jako prezent urodzinowy. Zofia ma 6 lat i była bardzo podenerwowana, bo nigdy wcześniej nie była na sesji. Po kwadransie śmiała się i w ogóle nie pamiętała o aparacie. Na zdjęciach widać Zosię, a nie dzieci-z-katalogu.

Marek i Agnieszka K., rodzice Zofii

sesja studyjna, Praga

Robiłem sesję ze starszą córką i noworodkiem jednocześnie. Tomek ogarnął całą trójkę - mamę po porodzie, 4-latkę, która chciała być ciągle w centrum uwagi, i śpiącego maluszka. Zdjęcia wyszły naturalnie, bez wymuszonej sielanki. Polecam szczególnie rodzicom, którzy boją się, że z małymi dziećmi się nie da.

Łukasz W.

sesja rodzinna z noworodkiem, studio Targówek

Sprawdź cennik i zarezerwuj termin.

Wybierz pakiet, który pasuje do Waszej sytuacji. Soboty schodzą najszybciej, zwłaszcza od maja do września.

Sprawdź cennik i zarezerwuj termin